thumb|Była fabryka M. Glazera, dziś Fabryka Pierścieni Tłokowych „Prima”, widok współczesny; na ścianie budynku frontowego tablica upamiętniająca hitlerowski obóz przejściowy Obóz przejściowy w fabryce Michała Glazera – obóz przy ul. Krakowskiej 55 (dziś Liściasta 17) w Łodzi, utworzony przez łódzkie Gestapo ok. 9 listopada 1939 r. dla realizacji akcji represyjnej przeciwko inteligencji Łodzi i województwa łódzkiego, pod nazwą Intelligenzaktion Litzmannstadt (odpowiednik krakowskiej akcji AB).
Historia Obóz przejściowy w fabryce i cegielniW wielu wydawnictwach można przeczytać bądź o „fabryce”, bądź o „cegielni” Glazera, podczas gdy w rzeczywistości było to jedno i to samo miejsce. Niewielka cegielnia znajdowała się obok fabryki, bliżej obecnej al. Włókniarzy. Michała Glazera powstał ad hocIstnieje poważne domniemanie, że obóz miał powstać w pobliskiej, znacznie większej, fabryce włókienniczej Samuela Abbego, ale w tym czasie funkcjonował tam obóz przesiedleńczy., dla realizacji dużej akcji represyjnej łódzkiego Gestapo przeciwko inteligencji Łodzi i okręgu łódzkiego – w ramach „Inteligenzaktion” – Aktion „I”Eksterminacja inteligencji Łodzi i okręgu łódzkiego 1939–1940. Pod red. A. Galińskiego i Marka Budziarka; Łódź 1992, IPN-Łódź.Anna Gronczewska, To był atak na łódzką inteligencję, zamordowano wybitnych łodzian; [w:] „Co tydzień historia” (dod. do „Polska. Dziennik Łódzki”, 17 XI 2016, s. 2–3.)., znanej na terenie Generalnego Gubernatorstwa pod nazwą Akcji ABW Łodzi akcja ta nieco się opóźniła ze względu na rozwiązywaną w tym czasie kwestię włączenia Łodzi w obszar tworzonego Generalnego Gubernatorstwa (którego miała być stolicą), czy też pozostawienia jej na obszarze ziem polskich włączonych do III Rzeszy. Należy nadmienić, że represyjna akcja Gestapo przeciw inteligencji polskiej miała miejsce na całym obszarze Polski zajętym przez III Rzeszę we wrześniu 1939 r.; była jednym z elementów niemieckiej agresji na Polskę..
Obóz rozpoczął działalność 9 lub 10 listopada 1939 roku. Czas akcji wybrano tak, aby sterroryzować Łódź i okręg łódzki w dniu święta państwowego Polski. Również w ramach tej akcji 11 listopada Niemcy spalili wszystkie łódzkie synagogi i powiesili na Bałuckim Rynku, na przenośnej szubienicy, ciała trzech mężczyzn, uprzednio powieszonych w więzieniu przy ul. M. Kopernika 36, oraz zburzyli pomnik T. Kościuszki na pl. Wolności.
Obóz został zorganizowany przez łódzkie Gestapo, ale wachmanami w nim byli łódzcy Volksdeutsche oraz „starsi policjanci z Reichu”, jak to określił w swoich opublikowanych po wojnie wspomnieniach jeden z byłych więźniów – Stanisław Rapalski.
Dzieje tego obozu dzielą się na trzy okresy: od uruchomienia do ok. 7 grudnia 1939 r., kiedy to w obozie pojawił się po raz ostatni samochód ciężarowy po kolejną grupę więźniów, których po „rozprawie” na Gestapo rozstrzeliwano w lesie lućmierskim od 8 grudnia do 5 stycznia 1940 r., czyli do likwidacji obozu na terenie fabryki M. Glazera 6 stycznia 1940 do 30 czerwca 1940 r., kiedy to obóz współistniał z obozem przesiedleńczym w pobliskiej fabryce S. Abbego.
Na bazie tego obozu, 1 lipca 1940 r., powstało w pobliżu, u zbiegu obecnych ulic Zgierskiej i gen. J. Sowińskiego, w fabryce Samuela Abbego, „Rozszerzone Więzienie Policyjne”, którego komendantem został mianowany por. policji Walter Pelzhausen i do którego więźniowie obozu w fabryce Glazera byli przepędzani partiami począwszy od 7 grudnia 1939 r. Ostatnia grupa znalazła się w fabryce Abbego 5 stycznia 1940 rokuStanisław Rapalski, Byłem w piekle. Wspomnienia z Radogoszcza. Łódź, wyd. III: 1969, s. 118–119.. Do końca czerwca 1940 r. wielu z nich zostało zwolnionych, m.in. w końcu stycznia grupa 50 księży, którym zakazano powrotu do swoich parafiiListe der in Radogosch befindlichen Geistlichen, 13 I 1940 (Lista księży znajdujących się [w obozie] na Radogoszczu), [w:] Archiwum Państwowe w Łodzi, zbiór druków ulotnych, sygn. 575/485.. Większość podporządkowała się temu rozkazowi. Stanisław Rapalski został zwolniony 31 stycznia.
W trakcie likwidacji obozu nieustaloną liczbę, przede wszystkim kobiet oraz w mniejszej części mężczyzn, włączono do transportów przesiedleńczych, z którymi trafili na teren Generalnego Gubernatorstwa, na przykład do Krakowa.
Po usunięciu z tego miejsca Polaków pozostała w nim bliżej nieokreślona liczba Żydów. Najprawdopodobniej byli oni tu przetrzymywani maksymalnie do czasu definitywnego odizolowania od reszty miasta łódzkiego getta 30 kwietnia 1940 r., do którego zostali wywiezieni.
Nie zostało ustalone co mieściło się w zabudowaniach fabrycznych fabryki M. Glazera po likwidacji obozu oraz po usunięciu stąd ostatnich Żydów. Na pewno w 1944 r. i do końca okupacji niemieckiej w Łodzi funkcjonował tu magazyn wyposażenia żołnierskiego. Gdy mieszkańcy Łodzi weszli do niej po zakończeniu okupacji znaleźli w jednej z sal kilkadziesiąt skrzyń z bagnetami w pochwach, a w innej tysiące nart wojskowych. Wszystkie te rzeczy zostały w krótkim czasie rozszabrowane przez mieszkańców Łodzi i okolicy. Narty te, od miejsca szabru, przez wiele lat określano w Łodzi mianem „glazerówek”. Nieliczne ich egzemplarze zachowały się do dziś w rękach prywatnych, w tym tylko jedna para w Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi (sygn. M – 4570)(Ika) [Marzanna Iwonna Knypl], Kto ma historyczne narty? „Express” poszukuje „glazerówek” dla muzeum, [w:] „Express Ilustrowany”, 31 I 1997, nr 20539, s. 47.(Ika) [Marzanna Iwonna Knypl], Znaleźliśmy zabytkowe narty! Po 50 latach..., [w:] „Express Ilustrowany”, 3 II 1997, nr 20540, s. 1, 2.(IKA) [Marzanna Iwonna Knypl], Szusem na „glazerówkach”. W komórkach, garażach, na strychach..., [w:] „Express Ilustrowany”, 7 II 1997, nr 20544, s. 7..
Więźniowie Nie jest znana pełna lista osób więzionych w obozie. Zachowały się tylko pojedyncze dokumenty. Jedynym źródłem informacji jest „Aneks. Lista więźniów Radogoszcza (niepełna)”Lista na Genealogia. Stankiewicze z przyjaciółmi. – do drugiego i trzeciego wydania wspomnień Stanisława Rapalskiego. Są na niej nazwiska głównie przedstawicieli polskiej oraz żydowskiej inteligencji – m.in. z Łodzi, Wielunia, Łasku – działacze społeczni, przemysłowcy, osoby związane z aparatem państwowym II Rzeczypospolitej, dziennikarze, księża, szlachta, członkowie organizacji patriotycznych, weterani powstań z okresu wojen o granice 1919–1920, duża liczba członków Związku Zachodniego.
Szacuje się, że przez obóz przeszło około 2000 osób, kobiet i mężczyzn. Bezpośrednio na miejscu zginęło 20–25, zadręczonych przez wachmanów, bądź zmarłych z powodu trudnych warunków bytowania.
Jednymi z pierwszych więźniów było 31 członków 1. Żydowskiej Rady Starszych powołanych do niej przymusowo 5 listopada 1939 r. na polecenie Niemców przez wyznaczonego w tym samym dniu Przełożonego Starszeństwa Żydów w Łodzi – Chaima Rumkowskiego. Byli to: Abram Ajzner, Henryk AkawieŻyciorys, [w:] Kempa Andrzej, Szukalak Marek: Żydzi dawnej Łodzi. Słownik biograficzny Żydów łódzkich oraz z Łodzią związanych. Tom III. Od A do Z., Edward Babiacki (właściciel fabryki wyrobów jedwabnych przy ul. Karolewskiej 62), Markus Bender, A. Damm, Szmul Faust, Artur Frankfurt, Pinechas Gierszowski, W. Glass, Stanisław Glatter (adwokat), Jakub Gutman, Dawid Helman, Jakub Hertz, Mieczysław Hertz, Szmul Hochenberg, Ignacy Jaszuński, Jakub Lando, Jakub Leszczyński, Fiszel Liberman"Łódź w Ilustracji", 26.02.1939, nr 8, s. 1: w gronie członków Rady Przybocznej przy Tymczasowym Prezydencie m. Łodzi., Leon Mokrski, Chil Majer Pick, Jonas Rozen, Leon Rubin (adwokat), Jakub Schlosser, Dawid Stahl, Robert Switgal, Dawid Warszawski, Zygmunt Warszawski, Izydor Weinstein, Dawid Windeman i Maks Wyszewiański. Zostali oni aresztowani po zebraniu się na pierwsze posiedzenie Rady 11 listopada i od razu osadzeni w obozie radogoskim. Część z nich po jakimś czasie została zwolniona (D. Helman, A. Damm, D. Warszawski, Ch.M. Pick, P. Gierszowski, A. Frankfurt, L. Mokrski, M. Wyszewiański i J. Lando). Natomiast losy pozostałych są nieznane. Istnieje domniemanie, że kilku, być może m.in. E. Babiacki, zostali rozstrzelani w lesie łagiewnickim 6 grudnia 1939, a inni wywiezieni do obozu lub obozów koncentracyjnych w Niemczech i tam ślad po nich zaginąłIcchak Rubin: Żydzi w Łodzi pod niemiecką okupacją, 1939–1945. Londyn, 1988, s. 171–175.. Mieczysław Hertz również został zwolniony i zmarł w getcie warszawskim.
Wśród więźniów tego obozu była też grupa łodzian niemieckiego pochodzenia, którzy byli tu znani albo jako blisko współpracujący ze społecznością polską, albo o zdecydowanie antynazistowskich przekonaniach. Do tych ostatnich należał redaktor naczelny niemieckojęzycznego, lewicowego i antyfaszystowskiego dziennika „Neue Lodzer Zeitung” – Karl Alexander Hoefig (vel Höfig)Najpierw wywieziony do KL Dachau, stąd do KL Buchenwald i tu zmarł 11 kwietnia 1942; Mittepolen.de biogram na niemieckim portalu genealogicznym..
Przez obóz przeszła również bliżej nie ustalona liczba Żydów obojga płci, prawdopodobnie wysiedlonych z domów przy ul. Piotrkowskiej i Nowomiejskiej podczas tzw. „czarnego czwartku” 1939 r.Arnold Mostowicz, Żółta gwiazda i czerwony krzyż, Warszawa 1988. Po zamknięciu łódzkiego getta z ostatnim dniem kwietnia 1940 r. wszyscy zostali tam przeniesieni.
Pośrednimi ofiarami tego obozu są osoby, które zabrano stąd na egzekucje w innych miejscach. Pierwszymi w tej kategorii była 40-osobowa grupa głównie łódzkich nauczycieli, którzy zostali rozstrzelani 12 listopada w lesie łagiewnickimHenryk Rudnicki: Jak zginęło 40 nauczycieli łódzkich, [w:] „Głos Robotniczy”, wyd. A, 16 XI 1962, nr 273, s. 3.. Również do tej kategorii ofiar należy zaliczyć grupę ok. 500 mężczyzn, „skazanych” przez doraźny „Sąd Specjalny” działający w siedzibie łódzkiego Gestapo przy ul. Anstadta w I połowie grudnia 1939 roku. Byli to znani w Łodzi i okręgu łódzkim działacze polityczni, gospodarczy i społeczni, chociaż w większości przypadków główną ich winą była przynależność lub działalność w Polskim Związku Zachodnim. Podczas tych szybkich „rozpraw” zapadał w zasadzie tylko jeden wyrok: kara śmierci, która była wykonywana natychmiast grupowo w lesie lućmierskim, kilka kilometrów za Zgierzem lub na obszarze poligonu „Brus” (położonego w połowie drogi pomiędzy Łodzią a Konstantynowem Łódzkim). Na początku XXI wieku niektóre groby ofiar tych egzekucji udało się odnaleźćArcheologia totalitaryzmu. Ślady represji 1939–1956. Pod red. Olgierda Ławrynowicza i Joanny Żelazko. Łódź: Wyd. IPN–Łódź, 2015..
Akcja przeciwko łódzkiej młodzieży (maj 1940) Do dziejów tego obozu należy też zaliczyć aresztantów z akcji łódzkiego Gestapo przeciwko łódzkiej młodzieży, która miała miejsce w I połowie maja 1940 r. Było to niejako dokończenie akcji z listopada 1939 r. skierowanej przeciwko łódzkiej inteligencji.