Mokrski, M. Wyszewiański i J. Lando). Natomiast losy pozostałych są nieznane. Istnieje domniemanie, że kilku, być może m.in. E. Babiacki, zostali rozstrzelani w lesie łagiewnickim 6 grudnia 1939, a inni wywiezieni do obozu lub obozów koncentracyjnych w Niemczech i tam ślad po nich zaginąłIcchak Rubin: Żydzi w Łodzi pod niemiecką okupacją, 1939–1945. Londyn, 1988, s. 171–175.. Mieczysław Hertz również został zwolniony i zmarł w getcie warszawskim.

Wśród więźniów tego obozu była też grupa łodzian niemieckiego pochodzenia, którzy byli tu znani albo jako blisko współpracujący ze społecznością polską, albo o zdecydowanie antynazistowskich przekonaniach. Do tych ostatnich należał redaktor naczelny niemieckojęzycznego, lewicowego i antyfaszystowskiego dziennika „Neue Lodzer Zeitung” – Karl Alexander Hoefig (vel Höfig)Najpierw wywieziony do KL Dachau, stąd do KL Buchenwald i tu zmarł 11 kwietnia 1942;