Miesiąc później Flood złożył w sądzie pozew przeciwko Kunhowi i MLB, ale wobec braku poparcia innych graczy – zarabiających niemałe sumy i niechętnych do sporów z właścicielami – sprawę przegrał.
Mimo że jego wysiłki nie dały większych rezultatów, sprawa Flooda zwiększyła świadomość praw pracowniczych wśród innych graczy i otworzyła drogę do zniesienia reverse clause, a MLB wprowadziła przepis, który pozwalał zawodnikowi z co najmniej dziesięcioletnim doświadczeniem w lidze i co najmniej pięcioletnim w jego ostatnim klubie na niewyrażenie zgody na swój transfer.
Na początku 1975 roku miotacz Andy Messersmith nie doszedł do porozumienia z Los Angeles Dodgers w sprawie nowego kontraktu, wobec czego klub automatycznie przedłużył z nim umowę o kolejny rok. Po zakończeniu sezonu 1975 Messersmith uznał – interpretując umowę zbiorową pomiędzy graczami i właścicielami – że jego kontrakt z Los Angeles wygasł i stał się on wolnym agentem. Ze zdaniem Messersmitha nie zgodziło się kierownictwo Dodgers i sprawa trafiła pod sąd arbitrażowy, a pozew w imieniu zawodnika złożył związek graczy.