) i przypominają Jowiszowi jego słynne miłostki (rondo: Pour séduire Alcmène la fière) . Pluton próbuje się wymknąć, gdy Merkury zapowiada przybycie dwojga cudzoziemców z prośba o wysłuchanie: Orfeusza i Opinii Publicznej. Jowisz przyjmuje ich w pełni chwały, w doprowadzonej naprędce do ładu Sali tronowej, z odświętnym gromem w ręku (wielki finał: Il approche, il s’avance). Orfeusz przedkłada swą skargę (On m’a ravi mon Eurydice)Śpiewa ją do tematu sławnej arii Orfeusza z opery Orfeusz i Eurydyka Glucka wskazując smyczkiem Plutona jako sprawcę swego nieszczęścia. Jowisz nakazuje Plutonowi zwrot Eurydyki, sam postanawia dopilnować transakcji. Nudzący się na Olimpie bogowie decydują się towarzyszyć swemu władcy.

Akt II Obraz I thumb|Komik Désiré jako Jowisz pod postacią muchy Eurydyka nudzi się zamknięta w komnacie Plutona (kuplety: Ah quelle tristesse). W smutnym położeniu jedyną rozrywką jest rozmowa z pijanym strażnikiem CharonemW wersji z 1874 roku John Styx, dawnym królem Beocji (Quand j’etais roi de Béotie). Pluton nakazuje ukryć Charonowi kochankę przed nadchodzącym Jowiszem za drzwiami sekretnej komnaty. Poszukiwania Eurydyki w Hadesie nie dają rezultatu. Jowisz udaje więc, że dał za wygraną i podąża za Plutonem na ucztę bogów.