Utwory pisane z myślą o sukcesie komercyjnym muszą być atrakcyjne zarówno pod względem formalnym, jak i tematycznym, wybór "metody zerowej", ostentacyjnego niestarania się o sympatię czy choćby uwagę czytelnika sprawia wrażenie artystycznej nonszalancji.

Banalizm w prozie reprezentują głównie dzieła mało znanych autorów z kręgu "Lampy i Iskry Bożej" (Obsesyjny motyw babiego lata Marcina Wrońskiego, Rewelaja Pawła Dunin-Wąsowicza, Exkluziw Sławomira Burszewskiego, Chłopaki nie płaczą Krzysztofa Vargi i in.). Obecny także w prozie Piotra Cegiełki (Sandacz w bursztynie), Łukasza Gorczycy i Adama Wiedemanna (Sęk pies brew, Wszędobylstwo porządku).

W sztukach wizualnych termin ten (zdefiniowany przez krytyków pisma "Raster", Łukasza Gorczycę i Michała Kaczyńskiego, z przedrostkiem "pop-" (dodanym w wyniku dyskusji w ramach Projektu Wzgórza przez Romana Dziadkiewicza) (popbanalizm) jest stosowany na określenie sztuki młodych artystów – debiutujących około 2000 roku.