1939-1949”, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1991 dzięki staraniom żony Zofii, sandomierzanki, absolwentki sandomierskiego Seminarium Nauczycielskiego; w sprawie męża Adama zwróciła się o pomoc do „wiciarza” Józefa Niećki, w owym czasie prezesa „odrodzonego” PSL, następnie członka Rady Państwa.

Okres PRL-u 160px|thumb|Tablica upamiętniająca pracę Adama Bienia w Przasnyszu Po powrocie z więzienia Adam Bień nie mógł otrzymać pracy w sądownictwie. Przez pewien czas zajmował się tłumaczeniami literatury rosyjskiej dla Ludowej Spółdzielni Wydawniczej. W 1953 roku zezwolono mu na pracę w zawodzie adwokata, lecz nie w Warszawie, a na prowincji, w Przasnyszu.

Po przejściu na emeryturę, w styczniu 1975 roku, powrócił do rodzinnej Ossali i zamieszkał w domu, który tam wybudował. Zajął się w owym czasie głównie pisaniem, a także działalnością społeczną. Był między innymi współzałożycielem Staszowskiego Towarzystwa Kulturalnego, a od roku 1987 jego honorowym prezesem, członkiem Towarzystwa Naukowego Sandomierskiego, Polskiego Towarzystwa Czytelniczego, a także honorowym członkiem Ligi Krajowej. Zapraszany na różnego rodzaju spotkania i uroczystości dawał świadectwo prawdzie o historycznych wydarzeniach, w których w ciągu prawie 100 lat życia przyszło mu uczestniczyć.