Uznano, że aukcje doprowadzą do sytuacji, w której operatorzy wydadzą zebrane na rynkach kapitałowych środki na zakup licencji kosztem inwestycji w rozwój infrastruktury telekomunikacyjnej, a poniesione koszty w konsekwencji i tak przerzucą na abonentów. Aby zapobiec takiej sytuacji, ustalono względnie niedużą cenę licencji (np. w Portugalii 100 mln euro), a jako kryterium w przyznaniu prawa do używania częstotliwości wskazywano na przykład deklarowane przez danego operatora sumy na rozwój przyszłej sieci, ramy czasowe oraz ogólną wiarygodność oferenta.