Obliczono, że najkorzystniejsze jest dla niej pokrycie dna przez roślinność w granicach 70–80%, zacienienie natomiast rzędu 75% powierzchni zbiornika. W razie braku takich zbiorników wodnych z konieczności odbywa gody w dołach ziemnych, niewielkich rozlewiskach, nigdy jednak w wodach płynących ani silnie zanieczyszczonych. Wymaga też dużej zawartości tlenu w wodzie. Preferuje wody niezarybione, ale niewysychające. Sądzi się więc, że najbardziej atrakcyjne dla gatunku są te wysychające raz lub dwa na dekadę, w związku z czym nieodpowiednie dla ryb, ale umożliwiające rozwój larw płazów przez większość lat. Oprócz ryb rozwojowi larw przeszkadza obecność dużych drapieżnych owadów, a udomowione blaszkodziobe żywią się nie tylko kijankami, ale też jajami. Dodatkowo ich odchody pogarszają jakość wody. Rzadko można traszkę grzebieniastą napotkać w basenach, rowach melioracyjnych, a nawet koleinach. Sądzi się jednak, że rozród w takich miejscach jest znacznie mniej efektywny.

Jeśli odległość pomiędzy pobliskimi zbiornikami wodnymi jest mniejsza od 100 metrów, zasiedlające je populacje T. crustatus tworzą metapopulację, znacznie mniej od izolowanych populacji wrażliwą na wyginięcie. Wymarcie kilku z tworzących ją populacji nie stwarza bowiem w takiej sytuacji problemu, gdyż osobniki wymieniają się pomiędzy zbiornikami. Optymalne siedlisko zawiera 4 zbiorniki na km², dla utworzenia się metapopulacji wystarczy jednakże 0,7.