Siostry zadbały o to, by na obchodach nie znalazły się żadne inne młode kobiety, chcąc skupić całą uwagę Franciszka na Helenie i Elżbiecie. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie ma żadnych historycznych dowodów, by siostry wcześniej zawierały nawet nieoficjalne umowy co do zaręczyn cesarza z Heleną. Prawdą jest jednak to, że w tamtych okolicznościach bardziej prawdopodobne było, by spodobała mu się starsza z sióstr. Helena ze względu na swój wiek, ale i charakter była płynna w konwersacji i obyta w towarzystwie, uważana przez niektórych za naprawdę piękną, z już w pełni rozkwitniętą urodą. Warto zaznaczyć, że arcyksiężna Zofia choć znana ze swojej stanowczości i zaborczość, sama wiedziała, że Franciszek Józef nie poślubi kandydatki przez nią mu podstawionej, jeśli ta mu się nie spodoba. Nie ma także dowodów, by Zofia żywiła niechęć do młodszej z siostrzenic, w późniejszych listach wręcz zachwycała się Elżbietą, która po długiej podróży sama poprawiała sobie włosy, jak opisywała, mała Eliza była „…pełna wdzięku i gracji, tym bardziej, że zupełnie nie zdawała sobie sprawy z wrażenia, jakie sprawia na widzach.” W tym samym czasie do pierwszego spotkania dziewcząt ze starszym kuzynem Helenę przygotowywała garderobiana.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Elżbieta Bawarska · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.