Jednym z ważniejszych przejętych symboli był np. motyw światła i słońca, rozwinięty przez wspólnoty chrześcijańskie już w czasie Nowego Testamentu. Motyw ten został włączony do symboliki wtajemniczenia chrześcijańskiego, Wielkanocy i Bożego Narodzenia () i wpłynął na orientację modlitwy liturgicznej w stronę wschodu słońca. Stał się również kluczowym motywem katedralnych porannych laudesów oraz nieszporów sprawowanych wieczorem.
III wiek Na przełomie drugiego i trzeciego wieku Klemens z Aleksandrii (150-212) podkreślał, że chrześcijanin duchowy winien modlić się nieustannie. Mówił o ustalonych porach dnia: rano, przed spoczynkiem, a także o trzech porach w ciągu dnia oraz o modlitwie nocnej (por. Kobierace VII,7,40.3 i 49 oraz Pedagog 2.9). Również Orygenes, zmarły ok. 254 r., ukazywał zwyczaje modlitewne Kościoła w Egipcie. Aleksandryjczyk znał cztery pory dziennej modlitwy: rano, południe, wieczór i noc. Powoływał się na Księgę Daniela 6,11 (BT) i na 2 Księgę Henocha 51,4 (por. O modlitwie 32). Tertulian (150-240) wspominał o kierunku modlitwy ku wschodowi (Apologia 16;