Po bitwie z czarodziejami w Dalaranie Kel’Thuzadowi udaje się przyzwać Archimonde’a. Dalaran legnie w gruzach, a kraina ludzi zostaje skazana na zniszczenie.

W tym samym czasie na brzegi Kalimdoru przybywają orkowie. W czasie podróży Thrall napotyka na centaurów, którzy okazują się wrogo nastawieni do przybyszów. Po walce, Thrall spotyka starego Wodza Taurenów, Cairne’a. Ten mówi młodemu przywódcy o wyroczni, która może pomóc orkom odnaleźć ich przeznaczenie. Prosi też o pomoc w ochronie konwoju, który wędruje do spokojniejszych krain, w których taureni będą mogli żyć z dala od wrogów. Thrall spotyka Groma, walczącego z ludźmi, którzy również przybyli do Kalimdoru. Wódz orków nie chce prowokować ludzkiej ekspedycji i przestrzega Groma przed zaatakowaniem ich. Ten jednak postępuje na przekór. Wkrótce potem wodzowie rozdzielają się. Thrall wędruje wraz z Cairnem do wyroczni, a Grom buduje bazę na obrzeżach lasu. Okazuje się, że las ten jest pod opieką Nocnych Elfów. Elfy uznały niszczenie lasów Ashenvale za świętokradztwo i zaatakowały orków. Do krainy przybywa Mannoroth, który chce odnowić przymierze krwi zawarte niegdyś z orkami. Orkowie na czele z Gromem, wypijają splugawioną krwią demona wodę ze źródła, ulegając spaczeniu. Zabijają Cenariusa, ułatwiając inwazję Płonącemu Legionowi.