To właśnie na tej ostatniej spoczywała odpowiedzialność za nowy rodzaj działań specjalnych, jakim było zwalczanie grup terrorystycznych operujących w miastach i uwalnianie zakładników z rąk zabarykadowanych porywaczy. Rosjanie nie prowadzili przez długie lata wymiany szkoleniowej w tym zakresie z innymi krajami, natomiast poprzez różne formy wywiadu pozyskiwali informacje o sposobach działania, wyposażeniu i organizacji tego rodzaju jednostek w Europie Zachodniej i USA.
Podobnie jak Izraelczycy, Rosjanie posiadają bogate doświadczenie w walce ze skrajną przestępczością i terrorem. Przeprowadzili, podobnie jak Francuzi, mnóstwo przedsięwzięć uwalniania zakładników, chociaż organizacja tych działań i ich przebieg jest kontrowersyjny. Z całą pewnością rosyjscy komandosi są mocno zdeterminowani, doświadczeni, a w ich działaniu dominuje obok profesjonalnego wyszkolenia osobiste poświęcenie. Przykładem tego jest śmierć jednego z operatorów w Biesłanie w trakcie zasłaniania dzieci przed wybuchem granatu. Rosjanie obok właśnie Francuzów i Izraelczyków są jednymi z nielicznych, mających doświadczenie w operacjach na dużych obiektach z wielką liczbą zakładników.