Pisarze rzymscy podkreślali, jakoby Celtowie na dużą skalę składali ofiary z ludzi. W źródłach irlandzkich istnieją marginalne dowody na poparcie tego poglądu. Większość z informacji o tym to jednakże "fakty z drugiej ręki" i pogłoski. Niewiele odkryć archeologicznych mogłoby je potwierdzić, zatem większość współczesnych historyków uważa, iż ofiary z ludzi w kulturach celtyckich były zjawiskiem bardzo rzadkim.

Istniał również kult wojowników, koncentrujący się na uciętych wrogom głowach. Celtowie zaopatrywali zmarłych w broń i inne wyposażenie, co oznacza, że wierzyli w życie pozagrobowe. Przed pogrzebem ucinali oni zmarłemu głowę i rozrywali czaszkę, aby jego duch nie mógł wędrować.

Mówiąc o Celtach, nie sposób pominąć Druidów. Te postacie, uromantycznione w późniejszych czasach, były po prostu typową dla wszystkich wczesnych społeczności indoeuropejskich klasą szamanów. Innymi słowy, byli oni odpowiednikiem indyjskiej kasty braminów lub irańskich magi i, tak samo jak tamci, specjalizowali się w uprawianiu magii, ofiar i wróżbiarstwa. Kojarzeni są szczególnie z dębem i jemiołą;