Ponieważ jego osoba nie budziła zaufania w Kongresie, dopiero 19 grudnia 1974 udało się uzyskać poparcie i go zaprzysiężyć.
Jedną z pierwszych inicjatyw Forda było ogłoszenie nadzwyczajnego aktu łaski wobec Richarda Nixona 8 września 1974 roku. Spowodowało to masowe protesty w społeczeństwie amerykańskim. Wskaźnik poparcia dla prezydenta, publikowany przez Instytut Gallupa, spadł o 21%. Panowało bowiem przekonanie, że Nixon porozumiał się z Fordem, że ustąpi z urzędu w zamian za amnestię. W październiku prezydent stawił się w Izbie Reprezentantów, na wezwanie Podkomisji Sprawiedliwości Kryminalnej, gdzie zapewnił, że żadnej umowy z Nixonem nie zawierał. Ponadto zalecił wypłacenie swojemu poprzednikowi 850 tysięcy dolarów kosztu przejścia na emeryturę, jednak wobec protestów, Kongres obniżył tę kwotę do 200 tysięcy. mały|Ford z rodziną w Gabinecie Owalnym (1974) Gdy prezydent objął swój urząd, sytuacja gospodarcza w Stanach Zjednoczonych była zła – kilkunastoprocentowa inflacja, rosnące bezrobocie i upadający przemysł. Ponadto wartość akcji na giełdach spadała. Ponieważ Ford uważał wysoki wskaźnik inflacji za największy problem, wprowadził górną granicę wydatków federalnych (300 miliardów) i podwyższył podatki od korporacji (o 5 miliardów).