W efekcie tumultu doszło do rozwiązania Rady Miejskiej i powstania na jej miejsce Komitetu Obywatelskiego złożonego z 24 członków, stanowiącego przedstawicielstwo mieszczańskiej opozycji niższego stanu, w skład którego wchodzili głównie mistrzowie rzemieślniczy oraz średnio zamożni kupcy. Zajścia w Słupsku stały się jedynym tego typu incydentem związanym z Reformacją mającym miejsce na terenach położonych na wschód od Odry.

11 listopada 1525 do Słupska przyjechał książę Jerzy I, który 25 listopada 1525 wydał dokument regulujący kwestie pomiędzy władzą książęcą a miastem, jak również sprawy wewnętrzne Słupska, wokół których toczyły się konflikty. Jako najistotniejsze z nich uznał tematy wyznaniowe. Na miasto została nałożona grzywna za „nieposłuszeństwo” oraz nakazano odbudowę zniszczonych kościołów i przywrócenie ich wcześniejszego wyposażenia. Książę zgodził się na wybór jednego duchownego ewangelickiego, co miało bardzo duże znaczenie dla późniejszego rozwoju tego wyznania w mieście. Władca postanowił także o rozwiązaniu Komitetu Obywatelskiego i przywróceniu dotychczasowej Rady Miejskiej, wprowadzając jednak jej demokratyzację i możliwość większej kontroli ze strony pospólstwa, co miało skutkować efektywniejszym zarządzaniem prowadzonym przez Radę.