W roku 1034, w wyniku próby zabicia szacha Chorezmu, następca Mahmuda, Masud, doprowadził do wojny z tym dotychczas lojalnym wasalem. Skonfliktował się on także z Karachanidami. Do otwartych działań wojennych wprawdzie nie doszło, bowiem władcę Chorezmu ostatecznie jednak zabito, a konflikt z Karachanidami w ostatniej chwili zażegnano, spowodowało to jednak, że w chwili decydującej rozprawy z Seldżukami Ghazna była osamotniona.

Tymczasem w roku 1035 dowodzeni przez braci Tughril Bega i Czaghri Bega Turcy przekroczyli Amu – Darię w liczbie około 10 tys. wojowników, co było właściwie wypowiedzeniem wojny. Masud skierował przeciwko nim armię, która początkowo odniosła sukces, jednak Seldżucy zaatakowali jej obóz i ostatecznie to oni cieszyli się zwycięstwem. Uznali to jednak za szczęśliwy przypadek i nadal obawiając się potęgi sułtanatu składali ofertę służby na rzecz Ghazny w zamian za pozwolenie koczowania na terytorium Chorasanu. Zgodę tę uzyskali, wkrótce jednak doszło do eskalacji ich żądań do oddania im na prawach ikta z immunitetem podatkowym pasma ziem leżących w północnym Chorasanie obejmującego Merw, Abiward i Sarachs, w zamian za co mieli służyć wszędzie tam, gdzie wyśle ich emir.