Było to w istocie ultimatum i Masud nie mógł się na nie zgodzić, ponieważ oznaczałoby to właściwie zgodę na penetrowanie przez koczowników całego Chorasanu.

Do otwartego konfliktu doszło w roku 1038, kiedy Seldżucy splądrowali Niszapur, a jego rozstrzygnięcie przyniosła kampania roku 1040. Masud zdecydował się zaatakować Seldżuków, jednak jego armia nie była przygotowana do tego zadania. Emirat miał zły system zaopatrzenia wojsk, a dowództwo armii było w najwyższym stopniu nieudolne. Ponadto Masud wybrał na porę kampanii przednówek, tak że jego żołnierze próbujący doścignąċ Seldżuków na stepie cierpieli z powodu upału oraz braku paszy i wody. Tymczasem Turkmeni, krążąc nieustannie w zasięgu wzroku, nie dawali jego armii wytchnienia, porywając na postojach jej konie oraz podpalając trawę, kiedy wiatr pędził dym w stronę wroga. W dodatku udawało im się nakłoniċ do przejścia na swoją stronę niektórych Turków służących w ghaznawidzkiej armii. Ta zaś kierowała się do Merwu, gdzie miała nadzieję zaopatrzyċ się i odpocząć.