Mieszkańcy praktykowali organizację nocnych wart w celu zawiadomienia społeczności w przypadku pożaru i w celu ochrony ich przed kradzieżami. Wartę prowadziły dwie osoby delegowane z kolejnych domów, które zajmowały się patrolowaniem miejscowości, a w razie potrzeby ogłaszały alarm poprzez dęcie w róg. Działała tu także jednostka straży pożarnej, do której wyposażenia w latach 20. XX wieku należała jedynie ręczna pompa oraz bosaki. Przesyłki pocztowe na terenie Zadziela roznoszone były przez listonosza, określanego tu mianem „pocztyliona”. Przechodził on przez wieś na piechotę i ogłaszał przesyłkę za pomocą trąbki, wywołując adresata do wyjścia po nią. Ogłoszenia urzędowe były odczytywane przez chłopca wyposażonego w bębenek, którego dźwiękiem zwoływał ludzi z okolicznych domów i odczytywał wiadomość. Czynność tę powtarzał co kilka gospodarstw.

Uroczystości odbywające się we wsi były organizowane w wystawny sposób. Uczestniczący w nich mężczyźni ubierali służbowe mundury, natomiast niezamężne kobiety zakładały strój krakowski. Dla młodszych dziewczynek przeznaczone były białe sukienki.