Społeczność miejscowości należała do dobrze zorganizowanych. Początkiem lat 30. XX w. dzięki Józefowi Wandzlowi, angażującemu się w pracę społeczną na terenie wsi, w Zadzielu działalność rozpoczęła chłopska Kasa Stefczyka oraz Kółko Rolnicze, które dokonywało zakupu sprzętów mechanicznych, usprawniających pracę, jak tryjer oraz młockarnia, wyprodukowana przez zakłady „Cegielski”. Maszynowym młóceniem zboża zajmowali się także bracia Wojciech i Ludwik Tomaszkowie, posiadający silnik spalinowy oraz maszynę wąskomłotną i prowadzący obwoźne młócenie w stodołach miejscowych gospodarzy. We wsi wprowadzono do użytku nawozy sztuczne, zaczęto też sadzenie nowych odmian ziemniaków. Aktywną działalność prowadziła tu Polska Partia Socjalistyczna. Miejscowość odwiedził ponadto Wincenty Witos.
Zadziele pozbawione było własnego lekarza. Po porady lekarskie udawano się do Żywca, jednak w związku z wysokim kosztem usługi, często korzystano z pomocy miejscowych znachorów. W miejscowości działalność prowadziła położna, jednak pomimo tego panowała wysoka śmiertelność niemowląt i kobiet po porodzie. Sytuacja uległa poprawie po 1930, kiedy wprowadzone zostały obowiązkowe szczepienia przeciwko ospie. Mieszkańcy cierpieli jednak nadal na gruźlicę oraz dur brzuszny, którego epidemia nawiedziła wieś w 1934.