Były to wymienne komory nabojowe zwiększające szybkostrzelność oraz spust elektryczny w miejsce chemicznego do odpalania ładunku miotającego.
Łącznie powstało 25 bądź od 15 do 25 egzemplarzy.
Wykorzystanie bojowe Dzięki możliwości prowadzenia ognia stromotorowego, granatnik pozwalał powstańcom ograniczyć swobodę poruszania się przeciwnika, kryjącego się za murami lub niską zabudową. Relacja powstańcza przytoczona w źródle podaje, że użycie granatnika wywołało panikę wśród żołnierzy nieprzyjaciela. Użyto ich bojowo w kilku miejscach, m.in. w walkach o oba budynki PAST-y.
Broń miała niedoskonałości: znana jest relacja st. sierż. pchor. Jerzego Szustra ps. „Jur” (skądinąd konstruktora innego granatnika powstańczego), w której opisał przypadek zakleszczenia i detonacji granatu w lufie podczas wystrzału, jak również zmienność prędkości wylotowej pocisków, którą przypisywał zawilgoceniu bądź złemu wymieszaniu materiału miotającego.
Wystrzeliwano z granatnika także zwykłe obronne granaty ręczne, jednak donośność i celność ognia były gorsze niż przy standardowej amunicji.