Zarządzony nocny odwrót 1 i 2 kompanii w kierunku Wisły za Pilicę po leśnych bezdrożach i wśród nieuporządkowanych kolumn doprowadził do rozerwania kolumn kompanii i straty z powodu defektów i braku paliwa dalszych 5 czołgów. Do maszerującej 3 kompanii dołączyła kompania techniczno-gospodarcza i po jednym plutonie z 1 i 2 kczl. Dowódca batalionu mjr Kubin, wobec braków paliwa, udał się po olej napędowy do składów. Kpt. Kossobudzki doprowadził do Puszczy Kozienickiej rankiem 9 września 22 czołgi, pozostawiając dwa na trasie z uwagi na defekty. 9 września przez naprawiony przez saperów po bombardowaniach most w Maciejowicach, na prawy brzeg Wisły przeprawił oddział kpt. S. Kossobudzkiego. Zabrał na hol z lewego brzegu dwie armaty plot i jedną polową porzucone przez obsługi. Następnie uzupełnił paliwo z cystern kolejowych na stacji Sobolewo. Wieczorem dotarł do szosy Warszawa-Lublin. Pozostałe siły batalionu pozostałe na prawym brzegu Wisły podporządkowały się cofającym się jednostkom 13 DP. 9 września pluton czołgów 1 kompanii stanowił straż tylną 43 pułku piechoty, osłaniał 43 pp, który cofał się wzdłuż południowego brzegu Pilicy do Białobrzegów. Inny pluton 1 kompanii dołączył do 44 pp. Pod Jedlińskiem do 7 czołgów 2 kompanii dołączył pluton z 1 kompanii wspierający wcześniej 44 pułk piechoty. Razem pod dowództwem kpt.