Błędne założenia tego planu leżały u podstaw całkowitego niepowodzenia polskich działań podwodnych w ramach wojny obronnej 1939 roku.

Założenia Na polecenie dowódcy floty, wiosną i latem 1939 roku dowódca Dywizjonu Okrętów Podwodnych kmdr por. Aleksander Mohuczy opracował wraz ze swoim sztabem dwa warianty planu operacyjnego użycia podległych sobie jednostek na wypadek wojny z Niemcami. Pierwszy z nich zakładał gwiaździste rozmieszczenie okrętów podwodnych wokół Półwyspu Helskiego i zachodniej części Zatoki Gdańskiej, celem obrony dostępu do Helu. Ów zamiar taktyczny dowódcy dywizjonu opatrzono kryptonimem „Worek”Czesław Rudzki: Polskie Okręty Podwodne, s. 99–106.. Według drugiego planu operacyjnego o nazwie „Burza”, którego założeniem było zwalczanie konwojów niemieckich między Świnoujściem a Prusami Wschodnimi, trzy okręty podwodne typu Wilk miały postawić aktywne zagrody minowe na południowym Bałtyku między Rozewiem a Bornholmem i Oderbank, a trawersem Świnoujścia. Jeden z okrętów typu Orzeł miał znajdować się w Zatoce Gdańskiej na wysokości Piławy, drugi zaś w rezerwie gotowy do natychmiastowego wyjścia w morze po wykryciu nieprzyjaciela.