Generalny Inspektor Sił Zbrojnych dał się jednak przekonać kontradmirałowi Świrskiemu do wysłania trójki niszczycieli do Wielkiej Brytanii, z zastrzeżeniem, iż ORP „Wicher” i „Gryf” mają pozostać w krajuKacper Śledziński: Odwaga straceńców, s. 49-50.
Plan operacyjny ustalał cele działania polskich okrętów podwodnych na wypadek wojny z III Rzeszą, jednostki niezbędne do jego wykonania, a także zasady ich działania. Założeniem planu było przeciwdziałanie niemieckiemu desantowi na Rejon Umocniony Hel jako główną bazę flotyAndrzej Makowski. Dywizjon okrętów podwodnych..., s. 71–74.. Celem uniemożliwiania ataku na Hel od strony morza postanowiono o utworzeniu złożonej z pięciu okrętów podwodnych „stałej zagrody” na przedpolu bazy, wokół Półwyspu Helskiego i zachodniej części Zatoki Gdańskiej, w ściśle określonych sektorach dozorowania. W myśl planu, zadaniem polskich jednostek podwodnych było wykonywanie w ich sektorach ataków torpedowych na większe okręty ostrzeliwujące Hel z maksymalnych odległości lub na okręty wsparcia ogniowego podczas próby wysadzenia desantu na półwyspie.