Do negowania obowiązków człowieka wobec zwierząt doprowadziło też przekonanie, że pojedyncze zwierzęta nie posiadają swojej tożsamości, np. że konkretna świnia czy konkretny koń nie są odrębnymi indywiduami, posiadającymi indywidualną osobowość, a jedynie przykładami jednostkowymi zwierzęcia należącego do danej klasy (w tym przypadku świń czy koni). To z kolei doprowadziło do stwierdzenia, że wykorzystywanie pojedynczych zwierząt jest dopuszczalne, o ile nie jest zagrożony gatunek jako całość.
mały|Pitagoras – rzeźba w muzeum na Kapitolu Spośród filozofów starożytnych problemem relacji ludzi i zwierząt zajmował się Pitagoras. Argumentował on, że zwierzętom należy się szacunek i ochrona, ponieważ one i ludzie mają taką samą duszę, która jest nieśmiertelna i podlega transmigracji (gr. metempsychoza). Pitagoras sam był wegetarianinem. Wykupował też ponoć zwierzęta po to, żeby wypuścić je na wolnośćRichard Ryder, Animal Revolution: Changing Attitudes Towards Speciesism, Berg, 2000, s. 17.Angus Taylor, Animals and Ethics, Broadview Press, s. 34; zobacz też: .