Po przejściu około 20 km Irlandczycy natknęli się jednak na Anglików w odległości około 40 km od Dublina w okolicy miejscowości Dungans Hill (w pobliżu dzisiejszego Summerhill). Obie armie liczyły około 6 000 ludzi.

Bitwa Przyjmuje się, że wynik bitwy spowodowany został niekompetencją dowództwa irlandzkiego. Preston był wprawdzie weteranem wojny trzydziestoletniej, podczas której dowodził hiszpańskim garnizonem w Leuven, nie posiadał jednak większego doświadczenia w otwartej walce przeciwko kawalerii przeciwnika. Preston ustawił swoich kawalerzystów na wąskiej drodze, ci jednak dostali się pod ciężki ostrzał Anglików. Kawaleria irlandzka w popłochu rozpoczęła odwrót, pociągając za sobą piechotę.

Irlandczycy uzbrojeni byli przeważnie w piki oraz ciężkie muszkiety, a ich formacja zwana Tercio przypominała szyk hiszpański. W decydującej chwili zabrakło jednak kawalerzystów, mogących wesprzeć flanki. Największym błędem Irlandczyków było jednak ustawienie ich wojsk na otwartym polu otoczonym wałami, co umożliwiło Anglikom otoczenie przeciwnika.