Zastosowanie bojowe W momencie wybuchu II wojny światowej w polskich dywizjonach wciąż służyło 105 myśliwców PZL P.7a, z czego 40 w szkołach lotniczych, 35 w rezerwie i warsztatach remontowych, a 30 w jednostkach bojowych. Samoloty PZL P.7a stanowiły wyposażenie 123. eskadry myśliwskiej wchodzącej w skład Brygady Pościgowej, 151. eskadry myśliwskiej z SGO „Narew” i 162. eskadry myśliwskiej z Armii „Łódź”. W chwili wybuchu wojny w trybie awaryjnym zmobilizowano dodatkowe 6 samolotów w Dęblinie i 12 samolotów w Ułężu do osłony lotnisk CWL (Centrum Wyszkolenia Lotnictwa).
W chwili wybuchu wojny większość P.7a miała mocno wyeksploatowane silniki, o faktycznej mocy mniejszej niż moc deklarowana. Co gorsze – w wielu z nich (np. w 151. eskadrze myśliwskiej) nie wymieniono stale zacinających się km-ów Vickers na zdecydowanie lepsze PWU FK wzór 33. Przestarzała konstrukcja, zużyte silniki i zawodne uzbrojenie strzeleckie były przyczyną niewielkich szans P.7a w walce z niemieckimi samolotami. 1 września około godziny 17.00 większość z 9 PZL P.7a stanowiących wyposażenie 123. eskadry myśliwskiej zostało zestrzelonych w powietrzu przez Bf 110 należące do I.(Z)/LG 1. Cztery samoloty zostały zestrzelone w powietrzu (trzech rannych pilotów ratowało się na spadochronach), a dwa uszkodzone lądowały przymusowo. Poległ dowódca eskadry, kpt.