FPS), co pozwoliło zapobiec wyginięciu rasy. Wpisane do niej konie wywodzą się od pierwszego zapisanego do niej w 1885 roku ogiera Nemo 51. Mimo swojego znaczenia rasa ta na początku XX wieku znalazła się na granicy wymarcia i liczba ogierów hodowlanych spadła do zaledwie kilku sztuk. Jednak dzięki działalności FPS fryz przetrwał i stopniowo odzyskał popularność.thumb|Pieter Schout na koniuTrwałość rasy została zapewniona dopiero w okresie II wojny światowej, kiedy niedobór pojazdów oraz paliw zmusił niderlandzkich rolników do ponownego wykorzystania koni w gospodarstwach rolnych. Wkrótce potem powołano nową organizację hodowlaną, która w 1954 roku uzyskała prawo posługiwania się tytułem „królewskiego związku”.
W sztuce Na przestrzeni dziejów rasa ta była wielokrotnie opisywana i utrwalana w sztuce, zwłaszcza w malarstwie dawnych mistrzów niderlandzkich, którzy przedstawiali fryzy jako wierzchowce niosące rycerzy na pole walki.
Pokrój