205–213, Kraków 2020..
Poglądy Miała poglądy lewicowe, popierała ruch spółdzielczy (oraz idee spółdzielczości jako pośredniej formy własności), oraz była tolerancyjna wobec homoseksualności (np. uwagi w Dzienniku o homoseksualności: taka sama miłość jak inne) i różnorodności społeczeństwa. Po 1956 przeszła do wewnętrznej opozycji, dając prywatnie na kartach Dziennika świadectwo sympatii dla wybitnych pisarzy osiadłych na emigracji oraz ich dzieł, jak Witold Gombrowicz (i jego Dziennik) i Czesław Miłosz (i tom esejów Rodzinna Europa). Partnerem intelektualnym Dąbrowskiej po wojnie był osiadły na emigracji w Szwajcarii syn Stanisława, pisarz Jerzy Stempowski, z którym korespondowała. W końcowym okresie życia pisarka protestowała przeciw antyinteligenckiej polityce rządu komunistycznego, była jednym z sygnatariuszy Listu 34 (relację o tych działaniach Dąbrowskiej, w tym o jej wystąpieniu na zebraniu Związku Literatów Polskich w czerwcu 1964, dał w Dzienniku Andrzej Kijowski). Odwiedziła też pod Paryżem Jerzego Giedroycia i redakcję „Kultury”. W tym czasie zafascynowała się papieżem Janem XXIII, o czym pisała w Dzienniku.