W ten sposób podczas przebazowania na lotnisko polowe 51 eskadra rozpoznawcza utraciła w trakcie międzylądowań 3 samoloty i to jeszcze przed rozpoczęciem działań wojennych. Tylko w czasie ataku 24 eskadry rozpoznawczej na kolumny pancerne wroga (w rejonie miejscowości Podwilk i Jabłonka) załogi zabrały maksymalny ładunek 700 kg bomb. W innych atakach zabierano zazwyczaj 600 kg (6x100 kg lub 4x100 kg + 4x50 kg) albo 400 kg (8x50 kg), sporadycznie 200 kg (16x12,5 kg) bomb. Było to m.in. wynikiem niezbyt dużej mocy silnika, a także pewnego już zużycia silników podczas normalnej służby, a także bardzo złego stanu wielu lotnisk polowych. Najpotężniejszy nalot wykonały samoloty PZL.23 wchodzące w skład 64 i 65 eskadry bombowej 2 września bombardując niemieckie kolumny pancerne w rejonie Truskolas i Wręczycy Wielkiej. 17 Karasi z których każdy zabrał ładunek 600 kg bomb, zbombardowało i ostrzelało z wysokości 600-700 metrów długą na kilkanaście kilometrów kolumnę pojazdów nieprzyjaciela. Bezpośrednio nad celem zostały zestrzelone trzy samoloty. W drodze powrotnej ciężko uszkodzone dwa PZL.23 lądowały w rejonie Radomska, trzy w okolicach Radomia, a cztery powróciły na lotnisko z rannymi bądź poległymi lotnikami.