W tym samym dniu sześć Karasi 24 eskadry rozpoznawczej, każdy z ładunkiem 600 kg, bombardowało podobny cel z wysokości 400-500 metrów w rejonie Kłobucka i Częstochowy. 3 września załogi 21 i 22 eskadry bombowej wyszukiwały i niszczyły na drogach wokół Radomska czołgi należące do niemieckiej 1 i 4 Dywizji Pancernej. W trakcie pierwszego nalotu 12 Karasi zostało zaatakowanych przez dziewięć Messerschmitt Bf 109 z I/ZG 2. Skutkiem walki powietrznej było zestrzelenie 4 PZL 23B bez strat ze strony przeciwnika. Podczas drugiego bombardowania 9 Karasi starło się z czterema lub sześcioma Bf 109 z I/JG 76. Strzelcy pokładowi zestrzelili jednego Bf 109, dwa Karasie zostały strącone przez niemieckich pilotów. Bf 109 lądował przymusowo 10 km na południe od Radomska i odniósł uszkodzenia rzędu 30%. Samolot prawdopodobnie udało się naprawić. W obu nalotach każdy z samolotów zabrał ładunek 400 kg bomb. W tym samym czasie w rejonie Radomska pojazdy pancerne obu jednostek bombardowało także dziewięć Karasi z 55 eskadry bombowej. Naczelne Dowództwo uznało, że bombardowania te wstrzymały marsz wojsk niemieckich na dwa dni, lecz były to zbyt optymistyczne szacunki.