Na terenie Garwolińskiego nawiązał ścisłą współpracę z partyzantami sowieckimi, oddziałem RPPS w Rykach i oddziałem Batalionów Chłopskich F. Głowackiego "Kamfory", który później wstąpił do Armii Ludowej. Na początku 1944 jego oddział wszedł w skład zgrupowania AL pod dowództwem W. Sienkiewicza "Wilka" i został mianowany dowódcą oddziału specjalnego, z zadaniem przeprowadzenia akcji propagandowej i bojowej w odpowiedzi na nasilającą się walkę bratobójczą między AL a Armii Krajowej. Natychmiast po przybyciu na teren działania, 27 stycznia 1944, został ciężko raniony przez oddział AK Mariana Bernaciaka "Orlika". Leczył się do maja, po czym ponownie objął dowództwo nad oddziałem. Z powodzeniem wykonał zadanie opanowania niemieckiego lotniska w Ułężu w drugiej połowie lipca 1944, po czym wkroczył do Ryk, wypierając stamtąd oddział "Orlika" (który 26 lipca zajął samodzielnie to miasto z rąk niemieckich) i zabezpieczając mienie państwowe.
W lipcu z jego inicjatywy odbyła się w Rykach narada dowódców oddziałów partyzanckich AL, AK i BCh w sprawie objęcia władzy przez PPR. Był też z ramienia PPR członkiem konspiracyjnej Powiatowej Rady Narodowej (PRN) w Rykach od chwili jej powstania w styczniu 1944. Za działalność bojową i organizacyjną Sztab Główny AL udzielił mu pochwały I stopnia i awansował na kaprala.