W odpowiedzi na pytanie gen. Rómmla, płk Tomaszewski poinformował, że zapasy amunicji wystarczą na kontynuowanie walki co najwyżej przez cztery dni, przy czym amunicja artyleryjska skończy się już za dwa dni. Nie doszło do głosowania. Gen. Rómmel jednoosobowo podjął decyzję o kapitulacji, biorąc za nią pełną odpowiedzialność.
Zawieszenie broni Po zakończeniu spotkania szef sztabu Armii „Warszawa” płk Aleksander Pragłowski wysłał parlamentariusza w kierunku niemieckich linii. Był nim kpt. Tadeusz Wojciechowski (oficer operacyjny 20 DP). Parlamentariusz przekroczył linię frontu o 16:10 na odcinku praskim. Przyjął go dowódca I KA 3 Armii, gen. . Niemiecki generał odesłał parlamentariusza z odręcznie napisaną odpowiedzią, w której informował, że nie jest upoważniony do zawarcia rozejmu, dodając, że w rachubę wchodzi tylko bezwarunkowa kapitulacja. Szturm na Warszawę nie został przerwany.
Tymczasem gen. Rómmel wyznaczył delegatów, którzy mieli negocjować z Niemcami warunki kapitulacji. Zostali nimi: gen. Tadeusz Kutrzeba, płk Aleksander Pragłowski i kpt. Tadeusz Wojciechowski.