Zależność od Konstantynopola znalazła swoje odbicie w sytuacji tych Cerkwi po wielkiej schizmie wschodniej. Wierni Cerkwi antiocheńskiej, jerozolimskiej i aleksandryjskiej nie przejawiali w stosunku do Rzymu wrogości takiej, jak Kościół patriarchatu konstantynopolitańskiego, również anatemy z 1054 nie objęły wprost tych patriarchatów. I choć łączność z Rzymem została przez nie w końcu zerwana, zostało to na nich właściwie wymuszone przez patriarchów Konstantynopola. Kwestia stosunku do Rzymu bywała narzędziem w wewnętrznych rozgrywkach politycznych tych patriarchatów. Było to widoczne zwłaszcza w patriarchacie antiocheńskim, przez wiele wieków doświadczającym konfliktu miejscowych wiernych z obcą hierarchią kościelną. Stanowisko patriarchów antiocheńskich w sporze Rzymu z Konstantynopolem bywało chwiejne - zdarzało się zarówno jednoznaczne poparcie dla jednej ze stron, jak i brak jasnego stanowiska. Patriarchowie Aleksandrii, Antiochii i Jerozolimy popierali próby unii podjęte na soborach w Lyonie (1274) i we Florencji (1439).