przeniósł się do Warszawy, gdzie utrzymywał się z pracy literata oraz z udzielania lekcji prywatnych. W 1856 roku w „Kronice Wiadomości Krajowych i Zagranicznych” ukazał się jego pierwszy artykuł pod pseudonimem „Chłop z Mariampolskiego”. Wówczas też poznał Oskara Kolberga, którego został współpracownikiem, informatorem i tłumaczem. Utrzymywał także kontakty z Aleksandrem Osipowiczem i Antonim Yiwegerem, suwalczanami, znawcami litewszczyzny. Tematyki do publikacji literackich dostarczały Akielewiczowi zawsze mu bliskie sprawy Litwy, a więc panujące w niej stosunki społeczno-kulturalne, historia, język i literatura. W swoich poczynaniach przejawiał wiele energii i inicjatywy. Kiedy do skutku doszło wydawnictwo literatury dla ludu litewskiego, na co środków dostarczyli mu magnaci litewscy (książę Ireneusz Ogiński, książę Wilhelm Radziwiłł), stał się jej redaktorem i prawie jedynym autorem. Ogłosił nawet konkurs na czytanki litewskie, metodykę nauczania litewskiego, słownik języka litewskiego i gramatykę porównawczą gwar litewskich, ale z braku środków inicjatywa ta nie dała rezultatów. Był współautorem Albumu wydanego na powitanie przybywającego do Wilna w 1858 roku cara Aleksandra II. Uznany za odstępcę przeniósł się do Kurlandii (zgłębiał tam wiedzę o języku łotewskim), a następnie na Żmudź.