Zjawisko to zachodzi, gdy prędkość przeciągnięcia samolotu wzrasta bez zmniejszenia jego prędkości postępowej i jest spowodowane warunkami środowiskowymi i/lub wcześniejszym manewrem maszyny.

Z powodu przechyłu pod kątem 60 stopni lub większym, prędkość przeciągnięcia dla samolotu wynosiła około 272 km/h (147 węzłów), a jego prędkość postępowa w tym momencie była niższa i miała wartość około 269 km/h (145 węzłów). W celu wyprowadzenia maszyny ze stanu przeciągnięcia należało zwiększyć prędkość kosztem wysokości, co jednak w tym momencie było niemożliwe ze względu na zbyt niski pułap lotu. W konsekwencji maszyna uderzyła w ziemię.

Wcześniejsze zachowanie Hollanda i reakcje dowódców USAF Komisja dochodzeniowa stwierdziła, że osobowość Buda Hollanda bardzo mocno wpłynęła na rozwój wypadków. Z zeznań personelu USAF wynika, że Holland miał reputację pilota „agresywnego”, często łamiącego regulaminy bezpieczeństwa lotów, a także inne przepisy. Łamanie zasad dotyczyło latania poniżej regulaminowego pułapu, przekraczania ograniczeń dotyczących przechyłów w czasie zakrętów i kątów wznoszenia.