Związał się z ruchem narodowym. Uprawiał publicystykę w czasopismach: dzienniku „ABC” i tygodniku artystyczno-literackim „Prosto z Mostu” redagowanych przez działacza narodowego i dziennikarza Stanisława Piaseckiego, z którym był zaprzyjaźniony. Za jego pośrednictwem nawiązał kontakt z Bolesławem Piaseckim i powstającą ONR-Falangą. Znalazł się wśród osób, które podpisały w 1937 Zasady programu narodowo-radykalnego, ale wkrótce zniechęcił się w następstwie związania się tego ruchu z sanacyjnym OZONem, a także ich radykalnym antysemityzmem, czemu dał wyraz publikując w 1937 wiersz pod tytułem Pogrom w Zwichlu w żydowskim „Dzienniku Łódzkim”.

Od 1938 był członkiem Związku Zawodowego Literatów Polskich.

W tym czasie prowadził rozpoczęte w Paryżu studia nad historią słowiańszczyzny zachodniej w czasach początków Polski oraz nad średniowieczem, które wykorzystał w swojej późniejszej twórczości.

W kampanii wrześniowej uczestniczył jako ochotnik w Pułku Zbornym Chełm, brał udział w bitwie pod Tarnawatką. Wraz ze swoim pułkiem został otoczony przez Armię Czerwoną pod Kamionką Strumiłłową nad Bugiem. Do Grabkowa udało mu się powrócić 17 października – po zdjęciu munduru. Podczas okupacji był członkiem konspiracji (AK), ukrywał też Żydów.