W sierpniu 1942 nawiązał kontakt z Henrykiem Wolińskim – szefem Referatu Żydowskiego w Biurze Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej z prośbą o wysłanie do Szmula Zygelbojma – przedstawiciela Bundu w Radzie Narodowej RP w Londynie depeszy informującej o sytuacji polskich Żydów. Została ona nadana 2 października 1942. Od tego czasu przekazywał raporty o sytuacji getta warszawskiego podpisane pseudonimem „Berezowski”, które trafiały do Rządu RP na uchodźstwie. W październiku 1942 spotkał się również z wyjeżdżającym do Londynu kurierem Janem Karskim, którego wraz z Menachemem Kirszenbaumem wprowadził na teren getta warszawskiego. Apelował wówczas do Karskiego:

Chcielibyśmy, aby pan powiedział rządowi polskiemu i rządom Sprzymierzonym oraz wielkim przywódcom alianckim, że jesteśmy bezsilni w obliczu zbrodni niemieckich. Nie możemy bronić się sami, a nikt inny w Polsce nie może nas obronić. Władze polski podziemnej mogą uratować część spośród nas, ale nie mogą uratować masy. Niemcy nie próbują zrobić z nas niewolników, jak to robią z innymi narodami;