Po jej ukończeniu, 12 kwietnia 1950, został wyznaczony na szefa sekcji systemów kierowania w instytucie rozwoju pocisków balistycznych NII-88, kierowanym przez Siergieja Korolowa.
NII-88, w obliczu fiaska projektu rakiety R-3, przeprowadzało w tym czasie gruntowny przegląd projektów i technicznych możliwości realizacji pocisków balistycznych. Dzięki dużemu zaangażowaniu, Jangiel w 40 dni przedstawił 6 tomów projektów rakiety R-5 i 8 tomów projektów rakiet R-11 i R-12. Jangiel stał się zwolennikiem używania toksycznych, ale przechowalnych paliw, z czym nie zgadzali się Korolow i jego zastępca, Wasilij Miszyn.
W maju 1952, Jangiel został mianowany dyrektorem NII-88, co uczyniło go przełożonym Korolowa, który wówczas nadal był oficjalnie skazany za wrogość wobec państwa radzieckiego. Jangiel był zaś oddanym komunistą i miał dobre relacje z dowodzącym siłami rakietowymi ZSRR, późniejszym marszałkiem, Ustinowem. Na 20 dni przed swoją śmiercią, Stalin zgodził się na równoległe prace nad rakietami R-5, R-11, R-12, międzykontynentalnym R-7 i manewrującym EKR.