Gdy rozpoczęła się era kosmiczna, zdominowana w Związku Radzieckim przez jego rywala, Korolowa, Jangielowi udało się „zdobyć niszę” w tej dziedzinie. Jangiel skonstruował rakietę Kosmos 63S1 i zajął się towarzyszącymi jej małymi satelitami serii Dniepropietrowsk Sputnik. Rakieta kosmiczna Kosmos-3, zaprojektowana przez Reszetniewa, oparta została na pocisku R-14 Jangiela.
W 1960 roku Jangiel miał szczęście przeżyć jeden z najtragiczniejszych wypadków w dziejach techniki rakietowej. Rakieta R-16 eksplodowała podczas prac przy niej na stanowisku startowym na kosmodromie Bajkonur. - niemal cały zespół pracujący nad rakietą, wraz z marszałkiem Niedielinem. Jangiel ocalał, gdyż tuż przed eksplozją poszedł na papierosa.
Mimo starań, Jangielowi nie udało się odegrać większej roli w radzieckim programie kosmicznym. Od 1961 pracował nad dużymi rakietami R-46 i R-56. Jako spełniające rządowe wymagania zostały jednak wybrane konstrukcje Czełomieja (Proton UR-500) i Korolowa (N1). W 1965 Jangiel stwierdził, że walka między Czełomiejem a Korolowem o prym w projektach załogowych lotów kosmicznych szkodzi wysiłkowi ZSRR. Projekty o takim rozmachu nie mogły być skutecznie kontrolowane przez pojedyncze biuro konstrukcyjne.