terminów otwierania ołtarza, zakazu pokrywania rzeźb polichromią oraz zabezpieczenia ołtarza) nie udało mu się zatrzymać dzieła, które przeszło wraz z majątkami kościelnymi Norymbergi w ręce Rady Miasta. Sprawę Ołtarza Salwatora skomplikowała kwestia niewypłaconej części należności. Andrzej Stwosz, za swojego przeoratu dał Witowi niemal połowę należności, resztę sumy miał otrzymać od Rady Norymbergi, która przejęła ołtarz, de facto rzeźbiarz nie otrzymał nic, ponieważ radni tłumaczyli się, iż Wit zawarł prywatnie umowę z Andrzejem, a nie z karmelitami, co za tym idzie kontrakt nie zobowiązywał członków klasztoru. Oburzeni sytuacją karmelici byli skłonni przejąć sprawę i zwrócić artyście dopiero co wykonane dzieło. Sam artysta był zbulwersowany sytuacją, przez co rozgorzał spór prawny między artystą i miastem, który za życia Wita i Andrzeja nie został rozwiązany. Artysta nie otrzymał ani zaległej sumy, ani ołtarza. Dopiero decyzją Rady z roku 1543 ołtarz otrzymali spadkobiercy Wita i Andrzeja – Florian Stwosz i Sebald Gero, przy czym nie mogli go wnieść do kościołów norymberskich. Poliptyk znalazł swoje miejsce w kościele NMP w Bambergu.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Ołtarz Bamberski · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.