Okazało się, iż wiele słabszych gospodarek rozwijających się, liberalizowało swoje systemy finansowe, posiadając jednocześnie niedojrzałe systemy bankowe oraz regulacje związane z przepływami finansowymi.
Joseph Stiglitz podkreśla również, że stosowanie tego samego mechanizmu we wszystkich przypadkach nie było odpowiednim działaniem, gdyż warunkiem zrównoważonego rozwoju krajów rozwijających się jest wzięcie kwestii polityki gospodarczej w swoje własne ręce, a nie stosowanie narzuconych z góry dokumentów programowych.
Można pokrótce wyróżnić główne problemy wynikające z wprowadzenia założeń Konsensusu:
Zbytnia liberalizacja rynków kapitałowych skutkowała przepływem kapitału z państw rozwijających się do państw, które narzuciły konsensus Zbyt duży stopień liberalizacji handlu nie zawsze dawał pozytywne efekty Systemy zabezpieczeń socjalnych były zbyt mało sprawne w kontekście wprowadzanych zmian, szczególnie na polu prywatyzacji, co w efekcie przyczyniało się do niszczenia miejsc pracy, a nie tworzenia nowych Nadmierna surowość założeń „Konsensusu Waszyngtońskiego” dławiła wzrost gospodarczy Konsensus okazał się dokumentem wyrażającym interesy przede wszystkim Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego, Światowej Organizacji Handlu i Ministerstwa Skarbu USA.