Podpalenie Sali Królestwa Świadków Jehowy w Wonju – pożar Sali Królestwa w południowokoreańskim mieście Wonju wywołany przez podpalenie. Do zdarzenia doszło 4 października 1992 roku. W wyniku pożaru śmierć poniosło 15 osób, a 26 zostało rannych. Zamachu dokonał człowiek, którego żona była obecna na zebraniu Świadków Jehowy podczas wizyty nadzorcy podróżującego w zborze (kobieta ta zdołała opuścić płonący budynek).
Przebieg pożaru W niedzielę 4 października 1992 roku psychopata wtargnął na pierwsze piętro budynku, gdzie mieściła się niewielka Sala Królestwa, w której zebranych było 90 osób. Mężczyzna wylał pojemnik benzyny na dywan przed głównym wejściem i wzniecił ogień. W ciągu kilku minut pożar objął większą część pomieszczenia. Zamachowiec wraz z niektórymi z obecnych wydostał się na zewnątrz, po czym ze wzgardą kopał rannych, którzy przedostali się tylnym wyjściem ewakuacyjnym lub przez okno na wąski występ w murze, a stamtąd na dach przyległego budynku i potem na ziemię. Inni skakali bezpośrednio z pierwszego piętra. Nadzorca podróżujący, który wygłaszał wykład publiczny, zawołał: „Szybciej, ratujcie dzieci!”, a następnie wraz z żoną starali się pomóc ewakuować innym.