Rdzennie polskie pochodzenie herbu starał się udowodnić nadworny biograf hetmana Jana Tarnowskiego Stanisław Orzechowski, pisał on m.in.:
O tych starodawnych przywilejach polskich i ruskich nie zachowały się do dziś żadne informacje.
Rodzime pochodzenie herbu starali się także udowodnić Wincenty Balicki, Jan Leniek. Badacze forsujący rdzenne pochodzenie tego herbu wskazują przede wszystkim na jego typowo słowiańską nazwę.
Niezależnie od tego, na przestrzeni dziejów pojawiło się kilka innych – mniej lub bardziej prawdopodobnych hipotez:
Hipoteza „niemiecka” Jana Długosza O obcym pochodzeniu herbu pisał Jan Długosz. W Clenodiach wspominając protoplastę Leliwitów kasztelana krakowskiego Spicymira z Piasku, pisze iż przybył [on] znad Renu za czasów Władysława I króla polskiego, a potem swe pierwotne godło, przyniesione z zachodu Ogniwo (ignile) zarzucił, bowiem złączył się z rodem polskim mającym w herbie ubywający księżyc jaśniejący z gwiazdą jaśniejącą. Odtąd jego potomkowie wraz z owymi autochtonami stanowić mieli jedną rodzinę, z której wywodzili się mężowie przezorni i skrzętni, dobru publicznemu i własnemu oddani.
W Liber Beneficiorum opisując fundację kościoła tarnowskiego Długosz przedstawia sprawę inaczej: