Winnetou zginął od strzału, podczas akcji uwalniania białych osadników z niewoli Siuksów (w pobliżu góry Hancock). Kula weszła w płuco, powodując dość szybką, bolesną śmierć Apacza. Przed śmiercią Winnetou wyznał, że uwierzył w Zbawiciela i że stał się chrześcijaninem. Poprosił również swego „brata” Old Shatterhanda o odnalezienie testamentu i wypełnienie jego woli. Testament trafił jednak w ręce mordercy, Santera, którego postać przewijała się przez całą trzytomową opowieść. Mimo pościgu Santer zdołał zniszczyć dokument. Ostatecznie morderca poniósł karę – padł ofiarą pułapki zastawionej przez Apacza na człowieka, który niepowołany chciałby przejąć złoto, o którym była mowa w testamencie.
Kultury europejskiej i umiejętności czytania oraz języka angielskiego nauczył go „biały ojciec” Kleki-petra – starzec pochodzenia niemieckiego, przyjęty do plemienia Apaczów. Ojciec Inczu-czuna i siostra Nszo-czi zginęli w drodze od kryjówki ze złotem z ręki Santera.