Największe społeczności fanów znajdują się w Stanach Zjednoczonych, Niemczech, Polsce, Rosji, Francji i Brazylii oraz w pewnym stopniu w Finlandii, Chile i Szwecji.
Krytyka Nowsze zespoły nurtu visual kei krytykowano za to, że zatraciły ducha swoich przodków, kopiując się nawzajem pod względem stylistyki i brzmienia, przez co stały się takie same. Już w 1998 roku Neil Strauss pisał, że dla zespołów visual kei po „X” makijaż i skandaliczny wygląd stały się „ważniejsze niż muzyka”.
Kilku muzyków wyraziło swoje niezadowolenie; w 2008 roku Kirito wokalista zespołu Pierrot i Angelo powiedział, że „teraz to raczej ludzie ubierają się w określony sposób, bo chcą być visual kei lub wyglądać jak visual kei. Robią to, by wyglądać jak inni, zamiast robić to, by wyglądać inaczej. To oczywiście bardzo różni się od tego, jak zaczynaliśmy ponad dziesięć lat temu”. Podczas gdy Sugizo gitarzysta zespołu Luna Sea stwierdził w 2010 roku, że „nie potrafią tworzyć dobrych dźwięków, a muzyka jest dla nich raczej hobby. Nie czuję ich duszy w muzyce”.