Kenzi perkusista Kamaitachi, The Dead Pop Stars i wokalista Anti Feminism powiedział w 2009 roku, że „kiedyś istniały zespoły, ale ludzie próbowali robić rzeczy inaczej. Teraz jest jeden zespół i wszyscy go kopiują”, a założyciel wytwórni Free-Will i frontman zespołu Color, Tommy, podsumował: „Nie sądzę, żeby nasz gatunek visual kei jeszcze istniał”.
Basista Dir En Grey, Toshiya Chociaż sam jest przedstawicielem nowszego pokolenia, powiedział w 2010 roku: „Szczerze mówiąc, kiedy zaczynaliśmy i nosiliśmy dużo makijażu na scenie, było wtedy w Japonii wiele zespołów, które to robiły i ludzie myśleli, że to jest fajne. Ale teraz już nie, ha, ha”. Dodając: „Muzyka też była wyjątkowa były zespoły takie jak X Japan. W tamtych czasach nie było dwóch zespołów, które brzmiałyby tak samo; dziś każdy brzmi dokładnie tak samo”.
Bunny Bissoux z magazynu Time Out Tokyo stwierdził, że ruch ten „jest dziś w zasadzie równoległy do systemu idoli w j-popie”, dodając, że „początkowo szczycił się tym, że jest inny, teraz przyciąga tych, którzy chcą wyglądać jak visual kei. Prawdziwa oryginalność (przynajmniej w muzyce) wydaje się zanikać”.