Rok 1946 był rokiem najintensywniejszej działalności NSZ na obszarze Bielska-Białej. W styczniu 1946 r. odbyła się w bielskiej strzelnicy (dziś siedziba BCK) pierwsza rozprawa podziemia niepodległościowego, mająca wyraźnie propagandowy charakter. Na początku lutego władza ograniczyła nagonkę na żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych. Ograniczenia te nie trwały jednak długo, bowiem już 13 lutego oddział NSZ zabił w Komorowicach funkcjonariusza Milicji, A. Stasickiego. Wydarzenie to mogło być jedną z przyczyn utworzenia w Bielsku oddziału ORMO. 2 kwietnia partyzanci zastrzelili dwóch milicjantów z Białej Krakowskiej, a także rozpoczęli kilkumiesięczną akcję przeciwko działaczom PPR w Lipniku. Zostali oni pobici, a niektórzy także upokorzeni poprzez „ogolenie głowy” (np. Franciszek Dudziak). Podobną akcję Narodowe Siły Zbrojne przeprowadziły 3 czerwca 1946 r. w Straconce. Ukarano wówczas działacza PPR, milicjanta i sołtysa Straconki, Stanisława Gąsiora – żołnierze ogolili im głowy i pobili.