Po serii niepowodzeń w listopadzie 1946 r. Narodowe Siły Zbrojne zaprzestały podejmowania wszelkich akcji. 22 lutego 1947 r. w wyniku amnestii zdekonspirował się bielski inspektorat AK (ok. 600 żołnierzy). 11 marca tego samego roku ujawniła się część żołnierzy z oddziału „Bartka”, w tym sam Henryk Flame. W tym samym miesiącu komendant MO w Bielsku sporządził notatkę o następującej treści:
„Można by śmiało powiedzieć, że organizacji tajnych obecnie nie ma. Jednak przypuszczać można z całą stanowczością naszą, że elementów politycznie wrogich jest cały szereg (...)”.
Nie był to jednak zupełny koniec działalności podziemia niepodległościowego na terenie Bielska-Białej. Jeszcze w 1947 r. w Komorowicach działały małe grupki utożsamiające się z NSZ. Ostatni oddział tej formacji na tym terenie UB zlikwidowało w 1948 r. Na terenie Podbeskidzia istniała także młodzieżowa organizacja konspiracyjna Legion Partyzantów Podhalańskich. Sam Henryk Flame po ujawnieniu się został zamordowany 1 grudnia 1947 w Zabrzegu k. Czechowic-Dziedzic.