Kiedy Robin chodził po mieście, został zaatakowany przez tego samego wojownika, z którym walczył przed wylotem do Tokio. Walka trwała długo. W końcu wojownik popełnił błąd i zginął. Gdy okazało się, że Robin miał na rękach dziwną farbę, pojawił się komandor Daizo i zaaresztował Tytana. Tymczasem Raven, Cyborg, Bestia i Gwiazdka zostali zaatakowani przez dziwne stworzenia. Kiedy Robin był przewożony do więzienia, coś zatrzymało furgonetkę i Robin został uwolniony. By nie zostać rozpoznanym, poszedł do baru i przebrał się. W barze rozpoczęła się następna walka. Robin zapytał barmana (Barman znał angielski) czy zna osobnika o nazwie Brushogun. Wtedy budynek został otoczony przez oddział specjalny, który miał uwięzić Robina. Udało mu się uciec, ale zaraz potem został otoczony. Na szczęście Gwiazdka przyleciała mu z pomocą. Uciekli do starej japońskiej chaty. Robin i Gwiazdka mieli się już pocałować, ale w ostatnim momencie weszła reszta Tytanów. Raven opowiedziała o pewnym rysowniku, który narysował piękną kobietę i chciał ją ożywić i użył do tego czarnej magii. Niestety, kiedy mu się to udało, stał się zły. W tym momencie znowu pojawił się oddział specjalny i znowu udało się Tytanom uciec. Później zastanawiali się, gdzie może być kryjówka Brushoguna. Pomyśleli, że w zamkniętej fabryce komiksów.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Młodzi Tytani: Problem w Tokio · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.