Jednocześnie Kotarbiński w napisanej w 1968 przedmowie do tłumaczenia Konorskich uznał podejście Schopenhauera za ujęcie tylko fragmentu szeroko rozumianego pojęcia. Argumentuje, że autorowi chodzi tylko o takie chwyty używane przez adwersarzy, którzy za cenę poprawności wywodu, słuszności, prawdy wreszcie, a więc za wszelką cenę chcą bezwzględnie postawić na swoim – doprowadzić do uznania, że mają rację.

W Logice dla prawników Kotarbiński napisał, iż erystyka to "sztuka prowadzenia sporów tak, aby wygrać spór w obliczu osób rozstrzygających, np. sędziego lub grona stanowiącego", a dalej wskazuje, że "trzeba wiedzieć, jak można pomóc sobie lojalnie w obronie słusznej sprawy i na co się może zdobyć nielojalny sprytny przeciwnik"Tadeusz Kotarbiński, Logika dla prawników, rozdziale XVIII, podrozdział "Definicja i cel studiowania erystyki", PWN, Warszawa 1975).

Tadeusz Kotarbiński przedstawił główne fortele erystyczne, za pomocą których możemy wygrać spór, bądź obronić swoje racje.